Bo to fajna kobitka jest :D

Wczoraj na imprezie z okazji Dni Rybnika, jako gwiazda wystąpiła Ewa Farna i szczerze mówiąc, była to jedyna atrakcja, która uratowała to wydarzenie. Generalnie można uznać, że Noc Świętojańska była porażką na całej linii. Na kilka tysięcy ludzi tylko parę toy toi, gdzie całość odbywała się na zamkniętym stadionie a wstęp kosztował 10 zł! Po jakiekolwiek jedzenie trzeba było stać w godzinnej kolejce, ponieważ organizatorzy zapewnili jedno jedyne stoisko z jedzeniem.

Ale Ewa? Ewa była świetna, nie słyszałam jeszcze na żywo kogoś, kto by tak śpiewał, kto by miał taki głos. Dosłownie poraziło mnie. Przy tym wszystkim jest tak wyluzowaną i dowcipną osobą, że aż mogłabym się z nią zaprzyjaźnić 😛 Heh. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję iść na jej koncert – nie wahajcie się ani sekundy! Oczywiście na wyjście, trzeba było jakoś wyglądać a jakże 🙂

 Z moją towarzyszką doli i niedoli – siostrą Zuzią 🙂 Sweet focia musi być 😛

Dodawanie dużej ilości zdjęć jest zdecydowanie za bardzo pracochłonne!

p.s. Jutro będę miała do Was ogromną prośbę 🙂 Potrzebne mi będą Wasze dobre chęci, które oczywiście będą wynagrodzone 🙂

Bo to fajna kobitka jest 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry